Aktualności

Szanowne Kawalerzystki i Szanowni Kawalerzyści!

Uprzejmie przypominamy, że składki członkowskie w wysokości 20 zł rocznie należy wpłacać na:

 

Stowarzyszenie Józefowska Kawaleria Rowerowa

Adres – ul. Kościuszki 37, 23-460 Józefów

Nr rachunku – 40 1240 2845 1111 0010 6719 0022

 

                                                                                                                                            Zarząd JKR

„Wymarzone miejsce aktywnego wypoczynku – Józefów i Roztocze Środkowe” – nowy folder i aplikacja

15 stycznia  stowarzyszenie Józefowska Kawaleria Rowerowa zakończyło realizację grantu w ramach projektu „Wymarzone miejsce aktywnego wypoczynku – Józefów i Roztocze Środkowe” prowadzonego przez Lokalną Grupę Działania „Nasze Roztocze”.

Zakres prac obejmował wykonanie folderu i aplikacji internetowej prezentujących Roztocze i jego walory w kontekście uprawiania różnych form turystyki aktywnej. Środki finansowe przeznaczone na realizację tego celu pochodziły z Unii Europejskiej w ramach poddziałania 19.2. „Wsparcie na wdrażanie operacji w ramach strategii rozwoju lokalnego kierowanego przez społeczność”, Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich na Lata 2014-2020.

Stowarzyszenie współpracowało przy realizacji projektu z firmą „KARTPOL” w zakresie folderu i Galaxy-Media Małgorzata Górska-Koperwas, w zakresie aplikacji internetowej oraz gminą Józefów.


Folder stanowi kompendium wiedzy o Roztoczu, w szczególności o Roztoczu Środkowym i gminie Józefów.  Do tego charakteryzuje nasz region w aspekcie dziesięciu form aktywności, które można tu uprawiać m.in. podczas wypoczynku. Są to: turystyka rowerowa, piesza, przyrodnicza, kajakowa, konna, narciarstwo biegowe i zjazdowe, nordic walking, wędkowanie i pływanie.

Aplikacja internetowa podejmuje ten sam temat, przy czym, w przeciwieństwie do folderu, który jest  opracowaniem  zamkniętym i nie można  już w nim nic zmienić, aplikacja jest dziełem otwartym, wymaga rejestracji wydarzeń bieżących i z dnia na dzień  się zmienia. Z aplikacją można zapoznać się pod adresem: roztocze.ejozefow.pl


Uprzedzając pytania dotyczące dystrybucji folderu, informujemy, że ze względu na ograniczony nakład, folder jest możliwy do pozyskania jedynie w pawilonie informacji turystycznej w Józefowie.

 

Udostępniany jest bezpłatnie. FOLDER (wersja elektroniczna)

 

Wersję elektroniczną folderu jesteśmy w stanie przesłać każdemu zainteresowanemu, po uprzednim zgłoszeniu zamówienia.

 

 

Wesołych Świąt 2020

Żegnamy Piotra.

Wczoraj otrzymaliśmy wiadomość o śmierci naszego przyjaciela, wieloletniego redaktora Radia Lublin, Piotra Wróblewskiego. Nie wygrał walki z nowotworem i Covidem.


Początkiem naszej znajomości, a później przyjaźni, było spotkanie w studio Radia Lublin, w kwietniu 2004 r.,  gdzie Piotr  pomógł nam w promocji I Ogólnopolskiego Rajdu Rowerowego. Piotr przyjechał na ten rajd i, jak sam później mówił, Roztocze i turystyka rowerowa go urzekły. Był to moment, kiedy do przemierzanych rowerem ulic Lublina i okolic  dodał roztoczańskie szlaki, które przemierzał z prawdziwą radością, często łącząc swoje rowerowe  pasje z pracą zawodową.


Kolejne imprezy rowerowe  nie mogłyby się odbyć bez jego udziału. Pokonywał na rowerze kolejne trasy rajdów, by za chwilę swoim niepowtarzalnym, ciepłym głosem, na falach Radia Lublin, relacjonować przebieg imprezy. Zawsze z pasją, zawsze rzetelnie, piękną polszczyzną i z miłością do Roztocza. Kochał ludzi, potrafił słuchać z niezwykłą uwagą.


Oprócz życiowej pasji, którą była muzyka, w swoich audycjach poświęcał wiele czasu turystyce rowerowej na Roztoczu. Można powiedzieć, że był najlepszym ambasadorem Roztocza i turystyki rowerowej.
Przede wszystkim jednak, był niesamowitym człowiekiem, życzliwym ludziom, bardzo skromnym, będąc przy tym wybitnym erudytą.


Będzie nam go bardzo brakować.

Żegnaj Piotrze!

Zarząd JKR

 

PS.
(w zał. zdjęcia z naszych rajdów z udziałem Piotra)

 

Podsumowanie 2020 r.

Można powiedzieć, że dla nas jako stowarzyszenia, którego głównym celem jest promocja Roztocza, przede wszystkim poprzez organizację rajdów rowerowych, ten rok był, jakoby go nie było, bo przy zestawieniu zorganizowanych rajdów rowerowych wpisać musimy cyfrę zero.

 

Planowaliśmy wspaniałe rajdy, m.in. powtórkę z 2019 r. „Na skrzydłach natury” Centralnym Szlakiem Rowerowym Roztocza na Ukrainę i wszystko pod tą imprezę było przygotowane, ale tylko na planach musieliśmy poprzestać. Wprawdzie był okres poluzowania zakazów związanych z Covidem, ale stawiając na pierwszym miejscu bezpieczeństwo uczestników naszych rajdów, postanowiliśmy „nie kusić losu” i nie narażać kogokolwiek na możliwość zarażenia. Mimo wszystko jednak zaznaczyliśmy swoją obecność w turystyce 2020 r.

 

Otóż na podstawie naszego wniosku przygotowanego wspólnie z gminą Józefów i złożonego do Lokalnej Grupy Działania „Nasze Roztocze” w celu pozyskania środków w ramach poddziałania „Wsparcie na wdrażanie operacji w ramach strategii rozwoju lokalnego kierowanego przez społeczność”, objętego Programem Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2014-2020, na aranżację źródliska rzeki Nepryszki, w sierpniu zakończono prace budowlane, których efekt widać na zdjęciach w załączeniu.

 

Obecnie pracujemy nad realizacją kolejnego projektu, tym razem będzie to informator turystyczny pt. „Wymarzone miejsce aktywnego wypoczynku – Józefów i Roztocze Środkowe”, który powinien być dostępny w lutym przyszłego roku. Co do przyszłorocznych planów, to wszyscy wiemy, że niestety, wszystko zależy od tego, w jakim stopniu opanujemy Covid.

 

Tymczasem bądźmy zdrowi i dobrej myśli, czego Państwu i sobie życzę.


Robert Rabiega                                

Ratujmy Piotra!

Zwracamy się z prośbą o wsparcie finansowe w leczeniu naszego przyjaciela redaktora Radia Lublin Piotra Wróblewskiego.

 

  Piotr Wróblewski (na zdjęciu) – wieloletni dziennikarz Polskiego Radia   Lublin i honorowy członek JKR – zachorował na raka gruczołowego płuc.   Rodzina, przyjaciele i współpracownicy dziennikarza proszą o pomoc w   zorganizowaniu środków finansowych, dzięki którym Piotr zostanie poddany   immunoterapii.

 

 

 

Wpłat można dokonywać poprzez platformę:

pomagam.pl/wrobel1950

 

                                                                                                                                  Zarząd JKR

          

 

 

...ciąg dalszy wspomnień o rajdach rowerowych na Ukrainę.

Dziś obiecany tydzień temu ciąg dalszy wspomnień o rajdach rowerowych na Ukrainę.

     Kolejny rajd na Ukrainę udało nam się zorganizować w 2009 r. Był naprawdę karkołomnym przedsięwzięciem. Sam rajd to jedno, trwał 4 dni, ale przygotowania do niego rozpoczęliśmy już w grudniu 2008 r., wyjeżdżając na Ukrainę celem znalezienia miejsca zakwaterowania dla jego uczestników. Trzeba było jeszcze przygotować wniosek o środki finansowe do Urzędu Marszałkowskiego w Lublinie i jeszcze kilka razy pojechać na Ukrainę, by sprawdzić trasy rajdu, i sfinalizować umowy, a po rajdzie napisać sprawozdanie końcowe, które zawiera opis  czynności przed, i w czasie rajdu oraz rozliczenie finansowe. Dzięki temu 300 osób mogło bezpiecznie przemierzać Roztocze na rowerze i zwiedzać po polskiej i ukraińskiej stronie.  Chyba wtedy uświadomiliśmy sobie, że wysiłek w kreowaniu nowej, wartościowej rzeczywistości, która w naszym przypadku przyjmuje wymiar organizowania turystyki rowerowej, jest wartością samą w sobie i to daje olbrzymią satysfakcję oraz energię do dalszego działania. Opis rajdu poniżej jest tylko namiastką intensywności tego, co działo się podczas jego trwania, a plakat jest tego dobrą ilustracją. Warto dodać, że plakat był inspirowany pomnikiem rowerzystów znajdującym się na wzgórzu Magreglio w pobliżu jeziora Como, gdzie usytuowane jest sanktuarium La Madonna del Ghisallo, będącej patronką rowerzystów. Na tablicy pomnika tkwi napis, którego początek brzmi następująco: „...następnie Bóg stworzył rower, gdyż jest on dla człowieka źródłem wysiłku i satysfakcji w męczącej podróży jaką jest życie” (tłumaczenie z włoskiego Kasi Rabiegi).

       Niech będzie inspiracją dla wszystkich cyklistów i okazją do podjęcia postanowienia odwiedzenia tego sanktuarium, które m.in. zawiera muzeum rowerowe.

Wydobyty z naszego archiwum opis rajdu i zdjęcia.

 

01-04.05.2009 r. Międzynarodowy Rajd RowerowyCentralnym Szlakiem Rowerowym Roztocza

       01-04.05.2009 r. Międzynarodowy Rajd Rowerowy Centralnym Szlakiem Rowerowym Roztocza Józefów – Lwów niestety już przeszedł do historii. Trwał cztery dni i był największą i najtrudniejszą w realizacji imprezą przez nas organizowaną. Logistyka zakładała współpracę między wieloma podmiotami zarówno w kraju jak i na Ukrainie, co było nie lada wyzwaniem. Trzy warianty rajdu dodatkowo komplikowały realizację zadania. Na dodatek powodzenie tego rodzaju imprezy jest zależne od pogody, która zawsze stanowi wielką niewiadomą. Relacja organizatora nie należy do obiektywnych, ale mam wrażenie, że już w tej chwili, spora część uczestników rajdu tęskni za jego powtórzeniem. W rajdzie brało udział łącznie (w Józefowie, Lubyczy Królewskiej i na Ukrainie) 300 osób, które przyjechały m.in. z takich miast jak: Gdańsk, Warszawa, Ożarów Mazowiecki, Oława, Lublin, Świdnik, Krasnystaw, Chełm, Zamość, Rzeszów, Częstochowa, Radom, Parczew, Tomaszów Lubelski, Biłgoraj, Hrubieszów, Werbkowice, Jarosław, Horyniec Zdrój oraz z Ukrainy. Niektórzy z nich są stałymi gośćmi i uczestniczyli we wszystkich naszych majowych rajdach, a ten był szóstym (wielkie dzięki). W ciągu czterech dni przejechaliśmy prawie 300 km, po chyba wszelkich możliwych nawierzchniach dróg. Były długie podjazdy i ostre zjazdy, z których najbardziej zaprawieni uzyskiwali prędkość 70 km/h. Były defekty rowerów: od przebitych dętek (15), po urwany pedał. Miały miejsce dramatyczne momenty, jak wywrotka przy zjeździe, na szczęście bez tragicznych konsekwencji. Niektórym brakowało sił i byli podwożeni samochodem technicznym, a innych wprost przeciwnie, rozpierała energia i pędzili ile sił w nogach. Dominowała jednak, przede wszystkim, radość z pokonywanych wspólnie kilometrów, którą doskonale znają miłośnicy jazdy na rowerze. Roztocze po stronie polskiej i ukraińskiej urzekało swym pięknem. Zobaczyliśmy, a niektóre zwiedziliśmy, kilkanaście miejscowości, w tym: Górecko Kościelne, Floriankę, Siedliska, Hrebenne, Rawę Ruską, Potylicz, Magierów, Krechów, Janów, Stradch, Lwów i Żółkiew oraz dwa parki narodowe (zaprzyjaźnione ze sobą): Roztoczański Park Narodowy i Jaworowski Przyrodniczy Park Narodowy. Fantastyczna do uprawiania turystyki rowerowej pogoda pozwalała czerpać z jazdy w takich „okolicznościach przyrody” wszystko, co najlepsze. No i pomoc straży granicznej i policji ze strony polskiej i ukraińskiej, zabezpieczanie dróg i pilotowanie; po prostu, wzór do naśladowania (czapki z głów przed Wami, Panie i Panowie). Dla wytrwałych także Lwów nocą odkrył swój czar. Tylko szkoda, że hasło „Roztocze bez granic”, na razie funkcjonuje w sferze marzeń i każdy przekraczający granicę polsko-ukraińską musi tego doświadczać.

          
          Wszystkim uczestnikom rajdu, w imieniu organizatorów, serdeczne dzięki za wytrwałość, życzliwość, wybór naszej imprezy i obdarzenie nas zaufaniem, że podołamy. Chyląc nisko przed Wami czoła, zapraszam na kolejne. Do zobaczenia na trasach.


          Przypomnę podmioty, które w dużej mierze przyczyniły się do realizacji rajdu:
Urząd Marszałkowski Województwa Lubelskiego, Roztoczański Park Narodowy, Urząd Miejski w Józefowie, Urząd Gminy w Lubyczy Królewskiej, Jaworowski Przyrodniczy Park Narodowy, Lasy Państwowe, Nadbużańska Straż Graniczna, AMBRA, Zakład Energetyczny w Zamościu, Pszczelarz Kozacki, Piekarnia „u Dzidy”, HEMPO.PL, Radio Lublin, Katolickie Radio Zamość, „Kronika Tygodnia”, „Kurier Lubelski” i „Tygodnik Zamojski”.

          Zdjecia z rajdu - TUTAJ

 

 

„Rovelove Roztocze” – rajd rowerowy odwołany

          „Rovelove Roztocze” – rajd rowerowy, którego start przewidziany był na 11 czerwca,w zaplanowanym terminie, a może i w ogóle (oby nie), niestety nie dojdzie do skutku.

          Miał to być kolejny wyjazd na Ukrainę finansowany w ramach realizacji projektu ze środków Unii Europejskiej. W związku z tym, że koronawirus blokuje większość naszych działań, pozostają nam wspomnienia, w ramach których przypominamy historię dwóch pierwszych rajdów na Ukrainę, z 2007 i 2009 r., prezentując je dziś i za tydzień.

 

          Kolejne dwa, z 2015 i 2019 r. są na tyle świeże w pamięci i dobrze udokumentowane, że odsyłamy zainteresowanych do naszych materiałów ze strony jkr.org.pl. Zaczynamy od pierwszego, zorganizowanego w 2007 r. Wprawdzie rajd startował z Lubyczy Królewskiej i jak pokazały kolejne lata gmina Lubycza Królewska podjęła się organizowania rajdów na Ukrainę co roku (chwała im za to), to przy organizacji pierwszego, JKR nadawała ton przygotowaniom, logistyce i koordynacji działań podczas jego trwania. Było to nie lada wyzwaniem, ale z perspektywy tych kilkunastu lat, trzeba powiedzieć, że warto było. Poniżej opis rajdu wydobyty z archiwum JKR i zdjęcia (tutaj).

 

          01–2.05.2007 r. – Rajd rowerowy Centralnym Szlakiem Rowerowym Roztocza.
Pierwszego dnia rajdu (1 maja) ponad 300 osób przemierzyło trasę długości ok. 40 km w okolicach Lubyczy Królewskiej, przejeżdżając przez: Teniatyska, Mosty Małe, Hrebenne, Siedliska, Mrzygłody, Monastyrz, Hutę Lubycką i Kniazie. Po powrocie do Lubyczy goście bawili się na imprezie przy ognisku, wzbogaconej o występy zespołów artystycznych oraz konkursy: krajoznawczy, piosenki turystycznej, sprawnościowy z jazdy na rowerze.
Drugi dzień rajdu (2 maja) przyniósł niemniejsze atrakcje podczas wyprawy na Ukrainę. Początkowy odcinek trasy długości 85 km prowadził przez: Teniatyska, Mosty Małe i Hrebenne, a stamtąd – po przekroczeniu granicy – przez: Rawę Ruską, Potylicz, Magierów, Krechów i Żółkiew, gdzie turystów powitali gorąco gospodarze miasta. Powrotną drogę z Żółkwi do Rawy Ruskiej rowerzyści odbyli pociągiem, a do Lubyczy dojechali rowerami.
Na mecie licznik rowerowy pokazał przejechanych 102 km. Trzeba podkreślić fakt, że jakość wielu dróg była koszmarna i to było dodatkowo dużym wyzwaniem dla uczestników rajdu.

          Rajd był ostatnim wydarzeniem projektu „Współpraca na rzecz promocji transgranicznego Centralnego Szlaku Rowerowego Roztocza Kraśnik – Lwów” współfinansowanego z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach Programu Sąsiedztwa INTERREG IIIA/TACIS CBC Polska – Białoruś - Ukraina 2004-2006.Patronat honorowy nad imprezą objęli: Konsul Generalny Ukrainy w Lublinie oraz Konsul Generalny RP we Lwowie. Głównymi organizatorami i gospodarzami rajdu byli: Marszałek Województwa Lubelskiego i Wójt Gminy Lubycza Królewska, natomiast współorganizatorami: Stowarzyszenie Józefowska Kawaleria Rowerowa, Roztoczański Park Narodowy i Polskie Towarzystwo Turystyczno-Krajoznawcze w Biłgoraju. Nad organizacją i programem czuwała Anna Pietruszka z Departamentu Promocji, Turystyki i Współpracy Zagranicznej Urzędu Marszałkowskiego Województwa Lubelskiego, kierownikiem rajdu był Tadeusz Grabowski z Roztoczańskiego Parku Narodowego, a zarazem JKR, o sprawność rowerów zadbali wyspecjalizowani serwisanci z Biłgoraja, a dobre samopoczucie i godne przyjęcie zapewnili wójt Jerzy Głąb i mieszkańcy Lubyczy Królewskiej. Członek Zarządu Województwa Mariusz Grad podkreślił transgraniczny charakter szlaku i promującego go projektu, z udziałem partnerów krajowych – Uniwersytetu Marii Curie Skłodowskiej w Lublinie, Roztoczańskiego Parku Narodowego, Gminy Lubycza Królewska, Stowarzyszenia „Józefowska Kawaleria Rowerowa” i PTTK w Biłgoraju oraz partnera zagranicznego – Lwowskiej Obwodowej Administracji Państwowej we Lwowie.

          Celem projektu jest promocja Roztocza po obu stronach granicy jako bardzo atrakcyjnego miejsca dla uprawiania turystyki aktywnej. Promocji tej służą nie tylko jednorazowe imprezy rajdowe, ale znacznie szersza kampania. Dotychczas zorganizowano już konferencję naukową „Rozwój turystyki aktywnej na Roztoczu – pograniczu regionów” (w październiku ub. roku w Zwierzyńcu), przygotowano też wystawę ilustrującą walory turystyczne szlaku, która eksponowana była w Lubyczy w czasie rajdu, a będzie pokazywana jeszcze w Zwierzyńcu, Józefowie, Zamościu i Lublinie. Wydano mapy turystyczne z przebiegiem szlaku w trzech wersjach językowych – polskiej, ukraińskiej i angielskiej w nakładzie ok. 40 000 egzemplarzy, a także mapy-plansze eksponowane w ważnych miejscach na trasie dostępnych dla turystów.

 

          Zdjęcia z rajdu: Tutaj